sobota, 24 lutego 2018

W bieli

Witajcie,

    Dawno mnie tutaj nie było, ale w końcu jestem:). Teraz tak to będzie wyglądać - nie ma to jak rodzina się powiększa:). Na wasze blogi nie powiem zaglądam, ale tak na szybko. Pozostaje wytrwać do końca, a dziś przychodzę z czymś zaległym. Powstało jakiś czas temu - taki niestandardowy organizer:). 
I jak:)?
PODPIS

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Mebelki

Witajcie,

   Dziś przychodzę z czymś większym. Powstało już jakiś czas temu, ale cóż zrobienie obecnie zdjęć i w ogóle to potem rozbiega się w czasie:). Zatem co my tutaj dziś mamy - są dwa krzesła.
Oto ich poprzedni wygląd już w fazie malowania, ponieważ pierwotnie były całe czarne.
    Finalnie mebelki po zmianie wyglądają tak. Zyskały nowy wygląd i nawet załapały się na poduchy. Siedzący są zadowoleni, a mebelki chyba też:).
Teraz kilka zbliżeń:).
I jak, ktoś ma ochotę spocząć?:)
PODPIS

piątek, 5 stycznia 2018

Siedzisko

Witajcie,

   Już w nowym roku. A o czym dziś?:) Od pewnego czasu rozglądałam się za meblami do przedpokoju, by móc gdzieś powiesić płaszcz, schować buty czy kurtkę i przede wszystkim by było siedzisko. Nie wszystkie buty komfortowo ubiera się na stojąco:). W końcu się udało. Nie wymagałam by owy mebel miał wyściełane jakimś materiałem górę - go zawsze można zrobić. 
    I tak materiał już jakiś czas temu kupiłam. Tylko jakie wypełnienie? Gdy znałam już wymiary mebla mogłam coś znaleźć. Związku z tym, iż potrzebowałam coś o wymiarze 70 cm x 40 cm kupiłam piankę do materacyków, którą można np. użyć do kołyski. Grubość 5 cm zatem idealnie. Mogłam iść w gąbkę tapicerską, lecz ja potrzebowałam nie duży kawałek i chyba jest droższa. 
   By poducha-siedzisko "nie chodziła" i trzymała się miejsca została dodatkowo wzmocniona gumką. Jak powiedzmy można dostrzec na zdjęciu poniżej.
I jak?:)
PODPIS

niedziela, 31 grudnia 2017

Czekolada na koniec:)

Witajcie,

   W końcu udało mi się tutaj zagościć z tym akurat postem. Grudzień jest dla mnie ciężkim miesiącem by z czymkolwiek się wyrobić niestety, ale jestem. Jakby ktoś się dziwił, że posty były publikowane w miarę regularnie zgadza się, bo były zaplanowane do przodu i powiedzmy same się publikowały fajna  rzecz przy okazji
   Wracając do dzisiejszego tematu, jakiś czas temu zapisałam się do zabawy z czekoladą w roli głównej. Oto co przygotowałam; czekoladka została schowana:) w szydełkowe ubranko, a jako dodatek rękodzielniczy powstał ocieplacz na kubeczek i dorzuciłam jeszcze herbatkę.
 /kubeczek posłużył jako eksponat/

Oto co ja otrzymałam różnego rodzaju przydasie i ...
 ...czekolada schowana w czekoladniku. Śliczny prawda?:)
 Oto środek

   p.s. przy okazji dzisiejszego dnia, bo jakby nie patrzeć sylwester już dziś udanej zabawy wszystkim życzę i jeszcze raz Szcześliwego Nowego Roku:)!
PODPIS